28 października 1940 r.

Blog o Bohaterach, Historii i Miejscach, o których warto pamiętać.

Facebook
Twitter
LinkedIn

28 października 1940 r.

fot. Dwóch wartowników uzbrojonych w karabiny i karabin Bren, pełniących wartę na klifach w Birling Gap, niedaleko Eastbourne, na południowym wybrzeżu Anglii, 28 października 1940 r. © IWM (H 5108)

Jesień 1940 roku nie przyniosła spokoju niebu nad Anglią. Tego dnia Luftwaffe powróciła do sprawdzonej taktyki – rozpoznanie, ataki na statki, a potem popołudniowe naloty myśliwsko-bombowe, wykonywane głównie przez Bf 109. Nad kanałem La Manche znów zawrzało.

Poranek przyniósł pierwsze bombardowania w rejonie Dover i Hawkinge, ale to popołudnie stało się areną intensywnych walk powietrznych.
W powietrze poderwano dziesiątki brytyjskich myśliwców – Hurricane’y i Spitfire’y, wśród nich także maszyny z dywizjonów, w których służyli Polacy. RAF stawił czoła formacjom JG 27, JG 51 i JG 53. Choć Niemcy unikali głębokich nalotów, to nad Gravesend i Londynem doszło do zaciętych pojedynków.
W jednej z walk zginął oficer Hans Dieter John z 4./JG 51 – doświadczony pilot z ośmioma zwycięstwami na koncie.

Wieczorem niebo nad Anglią znów rozświetliły pożary. Niemieckie bombowce spadły na Birmingham, Coventry, Londyn i nadmorskie miasta. W Birmingham płonęła stacja New Street i katedra, a w londyńskim Southwark bomba trafiła schronienie cywilne – zginęło 100 osób.
Pomimo zniszczeń, obrona przeciwlotnicza RAF odnotowała kilka zwycięstw – w tym zestrzelenie He 111 w pobliżu Poole i Ju 88 nad Malton.

Tamtej nocy Anglia znów nie spała.
A wśród tych, którzy czuwali na posterunku, byli Polacy – piloci dywizjonów 302 i 303 – gotowi w każdej chwili poderwać się do walki o wolność nie tylko Anglii, ale i swojej ojczyzny.

Ostatnie Publikacje