6 października 1940 r.

Niedzielny poranek nad południową Anglią przywitał pilotów i mieszkańców ulewą, niskim pułapem chmur i mgłą. Pogoda, która uniemożliwiła Luftwaffe prowadzenie wielkich, skoordynowanych nalotów, nie przyniosła jednak całkowitego wytchnienia. Niemcy postawili na rozproszone ataki, wysyłając nad Wyspy samotne bombowce i niewielkie formacje, które miały nękać lotniska, fabryki i konwoje. Już o 12:10 niemiecki Ju 88 uderzył […]