11 września 1940 – niemieckie bombowce suną nad Kent i Londyn

Blog o Bohaterach, Historii i Miejscach, o których warto pamiętać.

Facebook
Twitter
LinkedIn

11 września 1940 – niemieckie bombowce suną nad Kent i Londyn

Heinkle, Dorniery i Junkersy eskortowane przez Messerschmitty miały złamać RAF i przygotować grunt pod inwazję. Nad Tamizą i Londynem rozpętało się istne piekło.

Polskie skrzydła były w samym centrum tego starcia. Dywizjon 303 dołączył do bitwy nad Horsham – i rozbił szyk bombowców od tyłu. Forbes, Henneberg, Łokuciewski, Zumbach, Paszkiewicz – ich nazwiska błyszczały tego dnia, gdy kolejne He 111 i Bf 109 spadały ku ziemi. Polacy walczyli z determinacją, udowadniając, że niebo nad Anglią nie zostanie oddane bez walki.

Ale niemieckie bomby spadały też na Londyn – zniszczeniu uległy doki, Woolwich Arsenal, Lewisham High Street i Deptford. W ruinach zginęły setki cywilów, a nocne naloty uderzyły nawet w Pałac Buckingham.

Tego dnia RAF i sojusznicy stracili 29 maszyn i 18 pilotów. Luftwaffe – tyle samo. Ale inwazja na Anglię wciąż pozostawała tylko w planach.

Ich ofiara dała nam wolność. Oddajmy dziś hołd bohaterom Bitwy o Anglię.

Ostatnie Publikacje